Bez kategorii

Dlaczego lubawski urząd nie traktuje poważnie radnego Mariusza Zbrzyznego ? Radny napisał interpelacje na temat stanu technicznego niektórych budynków w Chełmsku Śląskim, oraz zapytał jaka jest ściągalność podatków za te budynki. Lakoniczna odpowiedź niezbyt dobrze świadczy o tym urzędzie!

Ja także zapytuję publicznie, co zrobił urząd, aby ten budynek byłej katolickiej szkoły stojący na ulicy Sądeckiej,  został przez właścicieli doprowadzony do takiego stanu, aby nie był ogólnie dostępny i żeby nie zagrażał bezpieczeństwu nawet dla osób nielegalnie tam wstępujących.

Radny poruszył  także sprawę ruiny stojącej w chełmskim rynku, określając ten budynek numerem budynków z którymi te ruiny sąsiadują, bowiem one same nie posiadają  żadnego swojego numeru, a przynajmniej takiego nie widać. W odpowiedzi otrzymał informację, ale na temat budynków sąsiednich: 29 i 30, które mają swoich mieszkańców i są w miarę utrzymane w dobrym stanie technicznym.

Ale już na temat stanu tych ruin urząd nabrał wody w usta, być może ze wstydu, że nie potrafią nic uczynić, aby rozwiązać ten problem. Warto jest zacytować tekst z odpowiedzi urzędu na interpelację radnego, otóż urząd sam potwierdza, że należy zająć się stanem technicznym budynków gdy m. in. :
– może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi,
– jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi,
– jest w nieodpowiednim stanie technicznym,
– powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia

Jak widać z tego pisma, decyzja w takich sprawach leży w gestii powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, tylko jest jeden problem, gdy zajmie się tym nadzór budowlany, to dla gminy zaczną się wtedy schody. Inspektor może w razie nie ustalenia, bądź braku kontaktu z właścicielem,  nakazać gminie wykonanie zastępcze, bowiem zgodnie z art. 7  ustawy o samorządzie gminnym,  jako zadanie własne gminy jest zabezpieczenie bezpieczeństwa obywateli i często gminy muszą wykonać zabezpieczenia, a później kosztami obciążyć właścicieli.

Może urząd zamiast dopuszczać do takiej sytuacji, że mogą wydawać pieniądze, których gminie brakuje, to warto posłuchać radnego i ustalić właścicieli i nakazać im , aby zabezpieczyli swe nieruchomości.

Jedno mnie dziwi. Dlaczego urząd twierdzi często, że nie może skontaktować się z tymi właścicielami, gdy niektórzy z nich sami podają swoje numery telefonów do kontaktu ?

Co będzie robił urząd, gdy obojętnie kto, powiadomi nadzór budowlany o grożącym niebezpieczeństwie na terenie niektórych nieruchomości ? Wtedy mogą być dodatkowe kłopoty dla gminy, więc może lepiej już teraz reagować na to co zgłasza radny ?

 

hk
16.04.19