Bez kategorii

Czy ustanowione prawo obowiązuje także burmistrza, czy tylko mieszkańców, a burmistrz jest świętą krową ?

Burmistrz Lubawki, aby przeciwdziałać naśmiewania się z niej za wybudowanie za prawie milion złotych parkingu z dala od zalewu otoczyła zalew znakami zakazującymi wjazdu samochodami bliżej zbiornika, a nawet wręcz ustanowieniu zakazu kąpieli w tym zalewie. Oczywiście wraz z tym oznaczono całość jako teren budowy, a wstęp na teren budowy zagrożono karami. W ślad za tymi zakazami zaczęto wymuszać na policji, aby kontrolowali przestrzeganie zakazów i karanie tych osób mandatami karnymi.

Obecnie doszło do paradoksu, bo burmistrz złamała prawo i zorganizowała na terenie budowy zawody sportowe, udzielając przy okazji wywiadu dla lokalnej telewizji szczycąc się nie wiadomo czym, bo w innych gminach jest standardem służenie mieszkańcom taka infrastruktura, a tu nawet od 6 lat nie są czynne toalety i krzaki wokół zalewu są zafajdane odchodami.

Czy burmistrz już tak nie panuje nad swym postępowaniem, że uważa iż inni mają zakaz wjazdu i wejścia na teren budowy, a ona sama może robić co chce ? Przecież prawo  obowiązuje wszystkich jednakowo, więc albo wszyscy mogą wejść na teren zalewu albo nikt. A jak się ma sprawa ścieżki rowerowej ? Burmistrz już nie mówi, że jest to ścieżka rowerowa tylko, że to jest ścieżka turystyczna. Czy wkrótce rowerzyści będą karani za to, że jeżdżą po ścieżce turystycznej dla pieszych ?

A dlaczego burmistrz nie zaparkowała swego samochodu na wybudowanym parkingu i nad zalew nie przyszła pieszo ? Czy ci co wjechali nad zalew samochodami zostaną ukarani za złamanie zakazu ruchu nad zalewem ?