Bez kategorii

Czy syty głodnemu współczuje ? Burmistrz Kocemba ma dwa swoje mieszkania w których nie mieszka, bo przeniosła się na Okraj i tam zamieszkuje, więc nie potrafi, albo nie chce współczuć młodym, którzy nie mają gdzie mieszkać. Zamiast starą szkołę adaptować na mieszkania postanowiła ten budynek sprzedać swemu znajomemu.

Burmistrz Kocemba od dawna nosiła się z zamiarem oddania tego budynku do TBS, przecież pamiętamy jak walczyła z radnymi, aby nie wykonywać projektu adaptacji tej szkoły na cele mieszkaniowe, dopiero decyzja rady, że projekt musi być wykonany oddaliła na chwilę widmo oddania budynku w ręce jak to mieszkańcy określają jakiejś prywatno – rodzinnej firmy. Radni podjęli uchwałę o wykonanie projektu adaptacji szkoły na mieszkania i przydzielili na to pieniądze, podobnie jak na budynek w Chełmsku Śląskim przy ulicy Sądeckiej 24.

Projekt na Sądecką 24 powstał, a na szkołę już nie i w dodatku nie jest wiadomym gdzie podziały się pieniądze przeznaczone na ten cel. Czyli już wtedy planowano sprzedać budynek znajomemu zamiast zrobić mieszkania na które w Lubawce czeka już z setka rodzin. W międzyczasie zgłosiła się jedna Pani, która chciała kupić ten budynek i za swoje pieniądze zrobić w nim żłobek i przedszkole. Oczywiście odmówiono jej uzasadniając, że będą tam mieszkania. Przed kilkoma miesiącami burmistrz Antoniewski napomknął, że mają już znajomego z Lubawki, który kupi ten budynek.

Jak mówili tak zrobili. Miasto nie będzie tej szkoły przerabiać na mieszkania, bo wystawili ten budynek do sprzedaży. Nie obchodzi ich, ze setka rodzin czeka w kolejce na mieszkania, najważniejsze, aby dobrze czyli tanio sprzedać budynek i pozbyć się kłopotów z prowadzeniem inwestycji na którą można pozyskać środki zewnętrzne, które są do dyspozycji z różnych programów rządowych.

Zobaczymy na jutrzejszej sesji, którzy radni zagłosują za sprzedażą tego budynku zamiast wykonać w nim mieszkania.