Bez kategorii

Czy nie nastał już najwyższy czas, aby radni mieli do swej dyspozycji swego niezależnego radcę prawnego ? Obecna radczyni prawna opłacana przez burmistrz Kocembę, działa na szkodę radnych i naraża przewodniczącego rady na podejmowanie błędnych decyzji ! Czy mamy tu do czynienia z celowym działaniem, aby ośmieszać radnych ?

Ponownie na ostatniej sesji radca prawy urzędu dopuściła do złamania prawa. Mamy już dwa przypadki potwierdzone przez nadzór , że przez radcę prawnego urzędu popełniane są błędy i wykorzystuje się reasumpcję głosowania jako oręż do walki z radnymi.

 Reasumpcja głosowania nie może być nadużywana, jak również reasumpcja głosowania w rozumieniu weryfikacji wyniku już przeprowadzonego głosowania nad tym samym projektem uchwały czy wnioskiem na tej samej sesji jest niedopuszczalna i może polegać wyłącznie na prawidłowym ustaleniu wyniku pierwotnego głosowania. Reasumpcja powinna być stosowana wyjątkowo, wyłącznie w przypadkach, które są obiektywnie uzasadnione.

Ciekawy pogląd wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który wskazał, że po pierwsze, pomimo braku ustawowych regulacji zezwalających na reasumpcję głosowania, nic nie stoi na przeszkodzie wprowadzenia stosownych regulacji w tym zakresie do statutów jednostek samorządowych. Po drugie, nawet w braku stosownej regulacji (zarówno ustawowej jak i statutowej), reasumpcja głosowania powinna być dopuszczalna jedynie w razie zaistnienia istotnych i nie dających się usunąć wątpliwości co do przebiegu głosowania, obliczenia jego wyników lub wprowadzenia w błąd radnych co do głosowania. Jednocześnie Sąd podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że reasumpcja głosowania jest sytuacją wyjątkową i niezwykle rzadką, a organy nie mogą za pomocą tej instytucji nadużywać możliwości zmiany wyniku głosowania.

Warto znaleźć odpowiedzi na pytanie, czy reasumpcja głosowania w sensie ponownego głosowania nad tą samą uchwałą, pomimo braku podstawy prawnej i faktycznej do jej dokonania, stanowi naruszenie prawa? Jeżeli tak to czy ma ono charakter istotny czy też nieistotny. Odpowiedź na tak postawione pytanie jest kluczowa, biorąc pod uwagę jak wielki „galimatias” może powstać w przypadku reasumpcji głosowania, co do której powstaną wątpliwości czy została przeprowadzona z uzasadnionej przyczyny tj. czy może naruszono w tym zakresie prawo.

Dokonanie nieuzasadnionej reasumpcji głosowania tzn. przeprowadzenie ponownego głosowania nad tym samym projektem uchwały, czy nawet wnioskiem należałoby uznać za akt sprzeczny z prawem. Nadto należy zaznaczyć, iż byłoby to uchybienie istotne skutkujące stwierdzeniem nieważności aktu prawnego (uchwały, zarządzenia) podjętego w wyniku reasumpcji głosowania, bowiem za istotne naruszenie prawa uznać należy naruszenie prawa materialnego albo procesowego, o ile naruszenie norm procesowych mogło mieć wpływ na materialne ukształtowanie treści aktu.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Lubawka głosowano nad uchwałą o powołaniu  w Lubawce technikum informatyczno-językowego. Pokrętne i chwilami wręcz kłamliwe uzasadnienia nie zdołały przekonać większości radnych do zatwierdzenia tej uchwały. Po przegranym głosowaniu,  w obozie władzy powiało paniką i natychmiast zaczęli żądać przeprowadzenia reasumpcji tego głosowania.

Ogłoszono nawet przerwę w obradach, aby przekonać przewodniczącego rady do przeprowadzenia powtórnego głosowania. Po przerwie radca prawny dopuściła, że zarządzono powtórzenie głosowania nad tą uchwałą. Tylko dlaczego radca prawny wprowadził przewodniczącego w błąd, nie informując go, że wpierw musi poddać pod głosowanie wniosek grupy radnych o przeprowadzenie reasumpcji głosowania.

W takim głosowaniu Rada zwykłą większością głosów rozstrzyga o powtórnym głosowaniu nad projektem uchwały. Jest to już kolejny raz, gdy ten radca prawny dopuszcza do łamania prawa. Można domniemywać, że „władza” obawiała się, że nie będzie w stanie przegłosować wnioseku o przeprowadzenie reasumpcji głosowania. Możliwe, że liczyli, iż przekonają w czasie przerwy któregoś z radnych, aby zagłosował zgodnie z wolą burmistrz Kocemby.

W mojej ocenie ta władza przegrała nie tylko to głosowanie, ale pokazała, że mają problem z przestrzeganiem prawa i takiego radcę prawnego należy natychmiast zwolnić z pracy. Nie po to płaci się jej z gminnej kasy olbrzymie apanaże, żeby wprowadzała w błąd organa gminy.

Jeżeli burmistrz nie zrobi z tym radcą porządku to trzeba będzie powiadomić Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych. Dokumentacji na łamanie prawa uzbierało się sporo.

Ostatecznie jak się burmistrz nie podobają wyniki głosowania radnych to nie musi uciekać się do takich zachowań, a wzorem swego kamiennogórskiego kolegi może opuścić sesję rady, nawet na zawsze, nikt za nią nie zapłacze.

Chyba każdy rozumie, że w tym stanie rzeczy radni powinni mieć do pomocy niezależnego radcę prawnego, żeby nie dochodziło do konfliktu interesów, jak to ma miejsce obecnie.

 

hk
06.03.19