Bez kategorii

Czy mamy kolejne naciąganie gminy na koszty, które powinna pokryć firma budująca ścieżkę rowerową ? To byłaby kolejna niegospodarność. Zniszczyli drogę ciężkim sprzętem to niech ją teraz naprawią. A może mamy do czynienia w lubawskim urzędzie z korupcją ?

Od dawna pokazywałem jak jest niszczona droga gminna przez firmę budującą ścieżkę rowerową. Używano ciężkiego sprzętu jaki używa się przy budowie autostrad, a nie przy budowie ścieżynki na 1,5 metra szerokości.

Ciężki sprzęt gąsienicowy niszczył wszystko,  przez co przejeżdżał. Tak wyglądała ta droga w trakcie prac, a niestety nieudaczni ratuszowi urzędnicy nie potrafili nakazać wykonawcy przywrócenie tej drogi do stanu poprzedniego.

Być może doszli do jakiś potajemnych działań korupcyjnych, żeby wykonawca nie musiał po sobie naprawiać tej drogi, a zamiast tego jego koszty mogą trafić do czyjejś kieszeni. Potwierdzeniem tego może być odpowiedź zastępcy Antoniewskiego, że urząd ta drogę chce naprawiać na koszt gminy i to w dobie, gdy brakuje pieniędzy nawet na połatanie dziurawych ulic.

Oto powyżej w punkcie 5 zastępca Antoniewski stwierdza, że przygotowują przetarg na remont tej drogi na koszt gminy, czyli z naszych podatków.

Czy  i teraz radni zostaną czymś przekupieni i ponownie doprowadzą do niegospodarności wydając pieniądze na coś, co powinna wykonać firma budująca ścieżkę rowerową, jako naprawę po zniszczeniach spowodowanych ich sprzętem ?