Bez kategorii

Czy lubawski urząd ogłosi konkurs na znalezienie mądrze myślącego urzędnika, który będzie w stanie rozsądnie rozwiązywać problemy, które dotykają gminę Lubawka ? Bo to co zrobiono na basenie, aby zapobiec możliwości zaistnienia tam wypadku nie wygląda na mądre posunięcie.

Takich i podobnych dziur na lubawskim basenie jest wiele, bawiąca się tam czasami młodzież i dzieci są narażone na niebezpieczeństwo utraty zdrowia w wyniku wpadnięcia do nie zabezpieczonych studzienek. Jak widać powyżej na wszystkich tych studzienkach były drewniane dekle, które dobrze chroniły przed wypadkami przez dziesięciolecia. Jednakże po kilkudziesięciu latach po prostu zbutwiały i rozsypały się wpadając nawet do tych studzienek. Po skrytykowaniu władz Lubawki, że nie dbają o bezpieczeństwo na basenie którego właścicielem jest urząd postanowiono zadziałać zdecydowanie.

Wysłano ekipę która wbiła kilka palików drewnianych i rozciągnęła taśmy, ale czy w ten sposób zabezpiecza się niebezpieczne miejsca ? Dlaczego ekipa nie wzięła z tartaku kilka grubszych desek, do tego paczkę gwoździ i piłę i nie wykonali na miejscu kilka dekli, takich jakie były dotychczas.

Najgłębsze studzienki ogrodzono taśmą z trzech stron, pozostawiając możliwość wejścia tam z czwartej strony. Jadący koło basenu mieszkańcy i turyści zaciekawieni są co będzie się tam odbywało, że tak pogrodzono taśmami teren całego basenu, choć każdy tam może wejść, gdyż całe ogrodzenie wokół terenu basenu zostało skradzione.

Także urząd nie dba o swój majątek i zaplecze socjalne basenu było niszczone i rozkradane i po krytyce wreszcie zostały zabezpieczone otwory okienne i drzwiowe. O ile z przodu tego budynku zabito otwory przysłowiowymi dechami to z tyłu już tego nie zrobiono i każdy może z tyłu zaplecza wchodzić do tych pomieszczeń.

Czy osobom odpowiedzialnym za mienie gminne trzeba za każdym razem pokazywać co jest niszczone i jak należy to wszystko zabezpieczyć ?