Bez kategorii

Czy ktoś pamięta jak burmistrz Kocemba rozpoczynała budowę małej skoczni ? Pomagała jej w tym radna wojewódzka Krawczyk będąca partyjną szefową burmistrz Kocemby. A co się stało z dotacją z urzędu marszałkowskiego na tą skocznię ? Jak została ta dotacja rozliczona ? Dwukrotnie w budżecie gminnym były zapisane pieniądze na tą skocznię, gdzie one są ?

Być może pieniądze zamiast na tą skocznię to poszły na propagandową imprezę z tej okazji, na której to imprezie promowała się burmistrz Kocemba i radna Krawczyk. A co po tej spektakularnej imprezie z wbijaniem nowej łopaty w ziemię ?

Ano nic, bo na tym się skończyło, że  to co wcześniej było zrobione tak pozostało dziś.

Pozostało wzmocnić skarpę widoczna na górnym zdjęciu i wykonać taki najazd jaki widzimy na zdjęciu dolnym.

Dlaczego tego nie dokończono, skoro burmistrz Kocemba umieszczała w kolejnych budżetach pieniądze na wykonanie tej małej skoczni. I tak w budżecie na rok 2017 przeznaczyła na ten cel 50 tysięcy złotych;

Z kolei na rok 2018 zaplanowała na wykonanie tej małej skoczni za kolejne 90 tysięcy złotych:

Gdzie podziała się dotacja z urzędu wojewódzkiego na ten cel, także pieniądze, które były dwukrotnie zapisane na budowę tej małej skoczni w gminnych budżetach. Ale czy ktoś teraz dojdzie dlaczego nie zbudowano tej skoczni, jak rozliczono dotację, oraz co się stało z pieniędzmi zapisanymi na tą skocznię w budżecie gminnym ?

Moim zdaniem pieniądze poszły na inne cele, a niby osuwisko było tylko wygodnym tłumaczeniem, dlaczego mała skocznia nie powstaje. Wydano blisko 60 tysięcy złotych na wywiercenie studni przy skoczni w której brakuje wody potrzebnej do naśnieżania skoczni, a za te pieniądze można było skończyć tą budowę.

Tak niewiele trzeba, żeby ogarnąć ten temat i mieć małą skocznię dla młodzieży, ale gdy władzy marzą się tylko imprezy i balangi.

Czy z tą ekipą w ratuszu można cokolwiek dobrego w gminie zrobić ?

Burmistrz Kocemba obiecała nam, iż z Lubawki zrobi nam drugie olimpijskie Lillehammer, a zamiast tego zrobiła nam Bangladesz ?

Dlatego ucieszyłem się gdy jeden z czytelników poinformował mnie, że toczą się jakieś prace na małej skoczni i samochody wożą tam materiał. Gdy tam zajechałem, aby obejrzeć postęp prac to oniemiałem. Tam nie toczą się żadne prace tylko ktoś wywozi tam gruz i jakąś ziemię, którą zasypuje zrobiony zeskok tej skoczni.

Kto i dlaczego wydał taką zgodę i zdecydował, aby zasypywać zeskok, który był wykonany i zapłacony z gminnych pieniędzy ?

Dlaczego radni z Lubawki nie czują się gospodarzami i nie interweniują, gdy po zasypaniu gruzem drogowy parku koło basenu teraz zasypują skocznię ?

To jest kolejny przykład jak burmistrz Kocemba dba o Lubawkę.

Jak to się dzieje, że w Kamiennej Górze w 2 miesiące zbudowano skocznię widoczną na zdjęciu powyżej, a w Lubawce minęło 4 lata i nic nie zrobiono ? Wręcz przeciwnie niszczy się to co zostało kiedyś zrobione ?