Bez kategorii

Czy burmistrz Kocemba z racji podeszłego już wieku nie potrafi współpracować z młodymi współpracownikami choćby nawet w sprawie promocji Gminy Lubawka ?

Mieszkańcy Gminy Lubawka oburzeni są przygotowanym projektem budżetu na rok 2019. Co prawda projekt na stronie internetowej ukazał się dopiero na początku stycznia, ale już w grudniu krążyły po gminie jego kserokopie. Mieszkańcy są zbulwersowani tym, że jest tak nieudany i z powody wysokiego zadłużenia gminy ( ponad 20 milionów z odsetkami ) nie ma tak oczekiwanych inwestycji, ale oczywiście nie tych co planuje burmistrz tylko, takich jakie chcą mieć mieszkańcy.

Jest dużo spekulacji na mieście, bo jak wszyscy mówią, że nawet grupa rozsądnych radnych jest przerażona  stanem finansowym gminy i przedstawionym im projektem. Radni nie za bardzo kwapią się do tego, aby uchwalić go w obecnym kształcie.

Wielu zwraca uwagę na zapis w projekcie budżetu, że burmistrz Kocemba chce na promocję gminy 128.900 złotych i jest to zapisane w dziale 75075 jako wydatki na promocję Gminy Lubawka. Wszyscy się zastanawiają na co burmistrz chce wydać tyle pieniędzy, gdy na wszystko inne, brakuje już dofinansowania.

Zapewne wszyscy pamiętają  jak w ubiegłym roku burmistrz Kocemba robiła sobie kampanię wyborczą na koszt gminy. Nakupiła różnych gadżetów i reklamowe torby i biegała po całej gminie wręczając mieszkańców  te niby materiały promocyjne.

Moim zdaniem coś złego dzieje się z umysłem burmistrz Kocemby, bo czy ktoś normalny prowadził by kampanię promocji gminy wśród mieszkańców gminy ? Z kolei, gdy radni nie pozwolili, aby burmistrz wydawała przed wyborami gminną gazetę( już wtedy obwołała się  redaktorem naczelnym tej gazety) w której chciała się promować,  to zrobiła unik i drukowała gazetę bez zgody radnych w aglomeracji wałbrzyskiej i rozdawała ją po gminie angażując w kolportaż nawet młodzież szkolną.

Trudno jest policzyć ile osób odeszło już z pracy w urzędzie z powodu braku możliwości normalnej współpracy z tą burmistrz. Przecież nawet brakuje chętnych na stanowisko sekretarza urzędu, co może świadczyć o tym jak ta burmistrz jest odbierana w oczach potencjalnych kandydatów na to stanowisko. Nie inaczej jest z pracownikami na stanowisku właśnie promocji na którą burmistrz chce przeznaczyć tyle pieniędzy ( prawie 130 tys.). Młodzi pracownicy biorą sobie do serca wykonywaną pracę i chcą promować gminę, a nie burmistrz Kocembę i to jest zawsze źródłem niesnasek pomiędzy burmistrzem i pracownikami.

Jak wypromował się Wałbrzych ze złotym pociągiem ? Choć tego pociągu nie znaleziono, a Wałbrzych na promocję nie musiał wydać pieniędzy, to był na pierwszych stronach gazet i serwisów światowych. Przez długie miesiące Wałbrzych odwiedziło dziesiątki tysięcy turystów, dziennikarzy, czy zwykłych ludzi chcących obejrzeć te miejsca o których mówi cały świat.

Dlaczego więc burmistrz Kocemba nie pozwoliła, aby pracownicy promocji rozpoczęli kampanię promującą Lubawkę na temat podziemi pod świętą górą, czy tylko dlatego, że ja się tym zajmuję ?

Chętnie pokazał  bym wszystko i poradził, jak mieć osobne dokumenty potwierdzające istnienia tej fabryki zbrojeniowej i czołgi stojące  w wysadzonej sztolni, przecież oficerowie werwolfu do 1947 roku nie pilnowali kapliczek na świętej górze, tylko to, co znajduje się pod tą górą. Także Rosjanie chcieli się tam dostać, ale zaczęli kopać w złym miejscu. Myślę, że poradzimy sobie i bez pomocy burmistrz Kocemby, ale czy ona wtedy spojrzy w oczy tym swoim byłym pracownikom, którzy odeszli, bo nie chcieli uczestniczyć w jej marnych knowaniach?

W ubiegłym roku burmistrz Kocemba opracowała nowy kodeks etyczny pracowników urzędu, oto poniżej kilka istotnych zapisów.

Burmistrz jest także pracownikiem urzędu i zastanawiam się dlaczego sama nie przestrzega tego co zapisała w tym kodeksie.
W art. 4 pkt. 1 zapisała: „ pracownik przedkłada dobro publiczne nad interesy własne i własnego środowiska” oraz „ chroni powierzony mu majątek i środki publiczne kierując się racjonalnością wydatków i ograniczaniem zbędnych kosztów „.

Dlaczego burmistrz nie przestrzega tego pod czym sama się podpisała i nadal chce  trwonić pieniądze z gminnego budżetu ?
Po co więc wydawać 130 tysięcy złotych na bliżej nieznane środki promocji gminy, skoro można to zrobić lepiej i dużo taniej, ale jeden warunek,  nie może tym kierować ta burmistrz, lecz rozsądni radni i pracownicy urzędu.

 

hk
13.01.19