Bez kategorii

Czy burmistrz Kocemba wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami doprowadza do tego, że gmina Lubawka zamiast blisko miliona złotych zaległych podatków za lubawski dworzec otrzyma tylko 1 funta angielskiego, tj. 5 złotych z groszami ?

Budzi odrazę i rozgoryczenie postawa lubawskich radnych, których nie interesuje to, żeby rosły wpływy do budżetu gminnego z tytułu zaległych podatków i aby dworzec w końcu mógł zostać wyremontowany. Ci radni to głównie dietetycy, bo za nic nie robienie co miesiąc oczekują przelania im na konta diet radnego.

Tylko czy na nie zasługują ?

Dlaczego radni do dnia dzisiejszego nie przygotowali i nie podjęli stosownej uchwały zobowiązującej burmistrz Kocembę do wypowiedzenia umowy kupna-sprzedaży dworca ? To byłby początek powrotu dworca pod opiekę kolei i jego remontu.

Także ratuszowe lenie nic nie robią w tej sprawie, a w dodatku pod pozorem ochrony tajemnic nie chcą udzielać informacji, a raczej wstydzą się, że nie posiadają żadnych dokumentów poświadczających, że cokolwiek czynią, aby ten dworzec przestał szpecić Lubawkę i nie skończył tak jak budynki lubawskiej Watry.

Oto jak odpowiadają  z urzędu, gdy trzeba pokazać, że pracują i posiadają dokumenty na to.

Tak więc tajne przez poufne, żeby się nie ośmieszyć, że urząd w tej sprawie nic nie robi zadowalając się tylko wpisaniem długu na hipotekę, która będzie warta 1 funta. Jedyne wyjście to unieważnić umowę sprzedaży z przyczyn nie wywiązania się inwestora z zapisu, że w ciągu 4 lat od zakupu wykona remont w przeciwnym razie dworzec może wrócić do gminy.