Bez kategorii

Czy burmistrz Kocemba nie potrafi i nie chce z honorem odejść ze stanowiska ? Czy popierający ją przestępcy niszczą plakaty o mającym się odbyć referendum na polecenie burmistrz Kocemby, czy czynią to w obronie własnych stołków ?

Trwa kampania referendalna i burmistrz powinna zorganizować masowe spotkania z mieszkańcami, aby odnieść się do zarzutów sformułowanych pod jej adresem przez organizatorów referendum.

Tymczasem burmistrz uciekła na urlop i wielu dziennikarzy którzy chcieli  prosić ją o wyjaśnienia, nie może się tego doczekać ponieważ burmistrz nie chce odpowiadać, zasłaniając się urlopem. Ale cóż miała by odpowiedzieć, gdy wszystkie zarzutu są zasadne ?

Czym uzasadniła by zniszczenie stadionu ?

Czym wytłumaczyła by sprawę skoczni, stoku narciarskiego, basenu, kina, braku budowy mieszkań, braku remontów budynków gminnych, braku budowy ulic i chodników, braku remontu ulic i dróg gminnych będących w opłakanym stanie, braku żłobka oraz braku remontów przedszkoli i wielu innych spraw na które czekają mieszkańcy gminy Lubawka.

Czym by to wytłumaczyła ?

Lenistwem, które ma szereg znaczeń ?

Najbardziej znane wyrazy bliskoznaczne słowa lenistwo to:
bezczynność, brak kompetencji, ciamajdowatość, drętwota, dyletanctwo, fuszerstwo, gnuśność, indolencja, kalectwo życiowe, marazm, niedołęstwo, nieporadność, nieudacznictwo, partactwo, próżniactwo, tępota, tumiwisizm, leserstwo, niechęć do pracy i wiele innych.

Którego z tych słów użyła by burmistrz Kocemba ? Podejrzewam, że żadnego, bo burmistrz nie potrafi przyznać się do błędów i winy.

A czym wytłumaczyła by stosowanie nepotyzmu, pomiatanie podległymi pracownikami, rozdawnictwem pieniędzy z budżetu gminnego dla swoich tłustych kotów itp., braku sciągania dotacji tak krajowych jak i unijnych ?

Nie potrafiła by tego wytłumaczyć i w ogniu pytań pogubiła by się do tego stopnia, że musiało by się takie spotkanie zakończyć być może symulowanym atakiem jakiejś choroby ?

Burmistrz Kocemba boi się krytyki jak diabeł święconej wody i być może dlatego nie będzie żadnych spotkań, a w zamian tego na ulice Lubawki nocną porą wychodzą debile i niszczą plakaty referendalne.

Tak wyglądają plakaty po ataku na nie przez idiotów, którzy myślą, że jak zniszczą plakaty to ludzie nie dowiedzą się o co chodzi w referendum ?

Dodać należy, że takich pomocników idiotów ma burmistrz Kocemba tylko w Lubawce, gdyż w pozostałych wszystkich miejscowościach naszej gminy nie został zniszczony ani jeden plakat. O czym to świadczy ? Chyba tylko o tym, że tam mieszkają ludzie inteligentni, bardziej inteligentni niż kilku durni w samej Lubawce.

Nadmienić trzeba, że przed rokiem sąd skazał na karę grzywny za niszczenie plakatów wyborczych, nikogo innego jak zastępcę burmistrza Antoniewskiego i radnego Sarzyńskiego. Zostali przyłapani na gorącym uczynku niszczenia plakatów i za to trafili przed oblicze sądu.

Plakaty będą ponownie rozklejone, ale kilka osób chce się poświęcić i przypilnować ich, aby przyłapać sprawców niszczenia i by mogli być przykładnie ukarani, tak jak zostali ukarani byli radni Antoniewski i Sarzyński.

Dodać należy, że Policja także będzie szukała sprawców bowiem te plakaty w myśl ustawy podlegają ochronie prawnej.

Art. 33. Wszelkie plakaty, hasła lub ulotki dotyczące referendum, które zawierają wyraźne oznaczenie, od kogo pochodzą, bądź stwierdzające, przez kogo są rozplakatowane, podlegają ochronie prawnej.

A może burmistrz Kocemba zaapeluje do swoich akolitów, aby nie robili siary, bo informacja o takich występkach niszczenia plakatów przez jej zwolenników dociera przez media do odbiorców w całym kraju. Wstyd.