Bez kategorii

Co dalej z byłym dworcem kolejowym w Lubawce ? Szansa na zaadaptowanie go na hotel przepadła wraz z nieuzyskaniem kredytów przez prywatnego inwestora.

Przebudowa dworca na hotel miała kosztować według cen sprzed 8 lat ponad 40 milionów złotych, dziś biorąc pod uwagę tamtą cenę, trzeba byłoby wydać około 60 milionów. Czy ktokolwiek udzieli kredytu w takiej wysokości na taką inwestycję ? Przecież za 60 mln można wybudować nowy hotel od podstaw na 600 pokoi dwuosobowych z pełnym wyposażeniem i SPA. Wieści głoszą, że właściciele chcieli by sprzedać dworzec za 6 milionów złotych, tylko kto kupi ten obiekt w takiej cenie ? Poniżej jest wizualizacja jak miał wyglądać ten hotel.

Czyli, że możemy zapomnieć o tym hotelu. Tym bardziej że media podają iż Niemcy wyprzedają nawet swoje historyczne zamki tuż przy polskiej granicy i to w takiej cenie,  za jąka obecny właściciel chciałby lubawski dworzec sprzedać. Nawet kilkusetletnie zamki, pełniące obecnie funkcję luksusowych hoteli przygraniczny niemiecki land Brandenburgia chce sprzedać, a trzy z nich leżą tuż za Odrą.

Zamek, w którym mieści się “romantyczny hotel”, można teraz kupić za 1,5 mln euro.

Organizacja Brandenburgische Schlösser GmbH ogłosiła, że sprzedaje cztery swoje zamki, a nabywcami mogą być osoby prywatne – o ile mają oczywiście odpowiednią ilość gotówki.

Najbardziej okazały zamek na sprzedaż to Schloss Reichenow – położony niecałe 30 kilometrów od polskiej granicy. W tej chwili mieści się tam “Romantyczny Hotel Reichenow”. Cena – 1,5 mln euro, czyli niemal 6,5 mln zł. Z jednej strony dużo, z drugiej – nabywca dostanie klucze do imponującego budynku, którego powierzchnia to ponad 22 tys. metrów kwadratowych.

Wnętrze zamku Reichenow.

 

Dla tych, którzy akurat nie mają 1,5 mln euro są i tańsze propozycje. Na przykład Schloss Diedersdorf bei Seelow. Zamek znajduje się raptem 26 kilometrów od sporego polskiego miasta – Kostrzyna nad Odrą. Cenę można uznać za bardzo atrakcyjną. Za posiadłość o powierzchni 4,2 tys. metrów kwadratowych trzeba zapłacić 850 tys. euro. To w przeliczeniu 3,6 mln zł.

Trzeci zamek, Schloss Steinhöfel, wybudowany jeszcze w XVIII wieku, położony jest natomiast 37 kilometrów od polskich Słubic. Cena? Dwa miliony euro za obiekt o powierzchni 2,6 tys. metrów kwadratowych.

Skąd taka wyprzedaż zamków? Przed zjednoczeniem Niemiec, wszystkie te posiadłości były własnością państwa. Potem trafiły w ręce organizacji Brandenburgische Schlösser. Ta teraz pozbywa się części aktywów, co zresztą budzi spore kontrowersje. Jednak niemieckie radio RBB spekuluje, że niebawem na rynek może trafić sześć kolejnych zamków, należących w tej chwili do Brandenburgische Schlösser. Dwa z nich leżą tuż przy polskiej granicy.

Czy wobec takich cen po niemieckiej stronie i stanie technicznym tych zamków-hoteli znajdzie się ktoś, żeby wyłożyć tyle pieniędzy na lubawski dworzec ?

Mam uzasadnione obawy, że bez ingerencji państwa lub bogatego samorządu, spotka ten dworzec taki sam los, co spotkało to zakłady Meble czy Watrę.

 

hk
03.05.19