Bez kategorii

Co będzie dalej z murawą boiska lubawskiego stadionu ? Osoba, która namówiła burmistrz Kocembę do tego remontu niedługo przestanie być osobą publiczną i nawet nie wytłumaczy się z tego, po niej burmistrz może zostać odwołana i przejść do historii, ale problem z tym stadionem pozostanie !

Stadion w Lubawce według słów burmistrz Kocemby i ówczesnej radnej wojewódzkiej Krawczyk miał być wizytówką Lubawki, ściągać lekkoatletów z całego kraju. Pamiętamy zapowiedzi, że ten stadion będzie generował duże dochody do gminnego budżetu, tym bardziej, że za płotem miał powstać hotel dla sportowców.

Co mamy dziś ?

Zamiast wizytówki i sztandarowej inwestycji burmistrz Kocemby mamy pośmiewisko na cały kraj i kłopot dla lubawskich drużyn piłki nożnej,  bo może się okazać, że wkrótce to boisko może być ponownie nieczynne.

Osobiście zwróciłem burmistrz uwagę, że pieniądze z dotacji nie były dedykowane na remonty stadionów, lecz na budowę zaplecza wokół szkół dla młodzieży szkolnej, wszak sam program został zatytułowany  „Dolny Śląsk dla Królowej Sportu”, i zapisano w programie, że:

„Lokalizacja powinna zapewnić szybką i możliwie najtańszą realizację inwestycji, a także umożliwić naukę i uprawianie sportu jak największej liczbie dzieci i młodzieży pod okiem wykwalifikowanych instruktorów( preferowane lokalizacje przy szkołach i lokalnych ośrodkach sportu”

 

Lubawka, dnia 09 czerwca 2015 r.

Henryk Kmiecik
ul. Podgórze 33
58-420 Lubawka                                                                                                     
Ewa Kocemba
Burmistrz Miasta Lubawka

Interwencja  poselska
w imieniu wyborców

    W okresie ostatnich dwóch miesięcy mieszkańcy Gminy Lubawka obserwowali potyczki pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami remontu stadionu w Lubawce przy zaangażowaniu wkładu własnego z budżetu gminnego w kwocie około 1.500.000 zł. Większość mieszkańców jest temu remontowi przeciwna, a może nie samemu remontowi, a kwotą którą gmina musiałaby wyłożyć na to przedsięwzięcie. Mieszkańców oburzyły Pani słowa, które padły
z Pani ust, gdy stwierdziła Pani na sesji, ze remont ten będzie służył przyjezdnym sportowcom. Pytali się mnie wprost kto stoi za burmistrzem, że ona tak naciska, aby wydawać tak dużą kwotę pieniędzy na przedsięwzięcie mające służyć osobom z poza naszej gminy, a nie naszej młodzieży.
Postanowiłem przyjrzeć się temu tematowi i to czego się dowiedziałem, to przeczy temu co wmawiała Pani wszystkim dookoła i samym radnym. Okazuje się, że środki z tego programu nie są udzielane tylko na stadiony sportowe, ale także, a właściwie przede wszystkim na boiska przyszkolne.
Przytoczę główne założenia ze strony programu „Dolny Śląsk dla Królowej Sportu”:

LOKALIZACJA POWINNA ZAPEWNIĆ SZYBKĄ I MOŻLIWIE NAJTAŃSZĄ REALIZACJĘ INWESTYCJI A TAKŻE UMOŻLIWIAĆ NAUKĘ I UPRAWIANIE SPORTU JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE DZIECI I MŁODZIEŻY POD OKIEM WYKWALIFIKOWANYCH INSTRUKTORÓW (PREFEROWANE LOKALIZACJE PRZY SZKOŁACH I LOKALNYCH OŚRODKACH SPORTU). OBIEKTY POWINNY BYĆ TEŻ ZLOKALIZOWANE W POBLIŻU SZATNI I URZĄDZEŃ SANITARNYCH.

  • środki Województwa Dolnośląskiego – 50% wartości kosztów kwalifikowanych (bezpośrednio związanych z budową urządzeń lekkoatletycznych), jednak nie więcej niż 300 000.
  • środki własne inwestora – 50%. Udział własny jst może być pokryty poprzez wykonanie prac sposobem gospodarczym lub w ramach robót publicznych. Rozliczenie prac wykonanych w wyżej wymieniony sposób wymaga złożenia kosztorysu powykonawczego, zaakceptowanego przez inspektora nadzoru inwestorskiego. Dopuszcza się montaż finansowy środków własnych jst i innych środków.

W przypadku, gdy z uwagi na prowadzone w danej miejscowości szkolenie lekkoatletyczne przewiduje się realizację większego zakresu rzeczowego związanego z infrastrukturą lekkoatletyczną niż zakres minimalny opisany w pkt. I.1. (np. zwiększenie długości bieżni okólnej i ilości torów, dodatkowe urządzenia lekkoatletyczne, jak skocznia wzwyż czy koło do pchnięcia kulą) wysokość dofinansowania z budżetu Województwa Dolnośląskiego może się zwiększyć do max. 350 000 zł.

Jest Pani dobrze zorientowana, że obiekt z programu „Dolny Śląsk dla Królowej Sportu”może śmiało powstać przy Zespole Szkół w Lubawce przy ulicy Mickiewicza, gdzie jest teren na którym można zbudować boisko, bieżnie i resztę wymaganych urządzeń. Obecnie jak i w okresie późniejszym uczniowie chcąc ćwiczyć na boisku sportowym przy ulicy Przyjaciół Żołnierza muszą stracić wiele czasu na dojście tam i na powrót z niego, co może sprawić, że na same ćwiczenia pozostało by 20 minut czasu z lekcji wf-u. Umiejscowienie takiego boiska przy szkole spełnia wymagania programu, bowiem na miejscu są szatnie, sanitariaty i opieka kadry nauczycielskiej. Poniżej są przykłady wykonania takich boisk przy szkołach.

Boisko w Chojnowie przy Powiatowym Zespole Szkół w Chojnowie, ul. Wojska Polskiego 16, wybudował Powiat Legnicki przy udziale środków Województwa Dolnośląskiego. Obiekt został oddany do użytku 3 września 2013 r.

Wykonano 4-torową bieżnię okólną o obwodzie 200 m, 6-torową bieżnię do sprintu o dł. 60 m, skocznię w dal o wym. 2,75 x 10 m z rozbiegiem o dł. 40 m, koło do pchnięcia kulą, boisko wielofunkcyjne (do piłki ręcznej o wym. 44 x 20m i do siatkówki o wym. 9×18 m) wewnątrz bieżni okólnej.

Boisko lekkoatletyczne przy Zespole Szkół nr 22 przy ul. Parkowej we Wrocławiu zostało zmodernizowane przez Gminę Wrocław przy udziale środków finansowych Województwa Dolnośląskiego. Obiekt został oddany do użytku w dniu 15.10.2013 r.

W skład kompleksu wchodzą:

  • czterotorowej bieżni o długości 200 m z nawierzchnią syntetyczną,
  • pięciotorowej bieżni do sprintu o długości 100 m z nawierzchnią syntetyczną,
  • skoczni w dal,
  • skoczni wzwyż,
  • trawiastego boiska do piłki nożnej (30 x 45 metrów).
  • BIEŻNIA LEKKOATLETYCZNA

4-torowa, okólna o obwodzie 200 metrów z nawierzchnią syntetyczną o szerokości toru 1,22 m z 6-torowym odcinkiem bieżni do sprintu o długości 100 m o szerokości toru 1,22 m (120 m ze startem i wybiegiem).

  • SZKOCZNIA W DAL

o wymiarach 2,75 x 10 m z rozbiegiem o rozmiarach o dł. 40 m.

  • BOISKO WIELOFUNKCYJNE

zagospodarowanie płyty wewnątrz bieżni okólnej przez wykonanie boiska do piłki nożnej o wymiarach ca. 45 x 30 m z trawą naturalną (zakup bramek i piłko chwytów) lub boiska wielofunkcyjnego o wym. 44 x 22 m.

powyższe elementy składowe zakresu rzeczowego, a także długość bieżni okólnej, ilość torów na tej bieżni oraz bieżni do sprintu na dystansie 100 m stanowią wymogi minimalne. W uzasadnionych przypadkach, gdy w danej miejscowości lub szkole, przy której powstać ma obiekt, prowadzone jest szkolenie LA, dopuszczalna jest budowa bieżni dłuższej, np. 300- lub 400m i większej ilości torów oraz dodatkowych urządzeń LA, np. skoczni wzwyż, koła do pchnięcia kulą. W wyjątkowych sytuacjach, po uzyskaniu akceptacji Wydziału Sportu i Rekreacji UMWD możliwe jest  przeprowadzenie modernizacji lub rozbudowa istniejącego obiektu lekkoatletycznego, wykonanie bieżni do sprintu na dystansie 60 m (wraz
z wymaganym wybiegiem), gdy wielkość działki nie pozwala na wykonanie bieżni prostej do sprintu na dystansie. 100 m. Obiekt powinien być ogólnodostępny, a korzystanie z niego nieodpłatne.

Podsumowując, zacytuję jeszcze raz główne motto programu „Dolny Śląsk dla Królowej Sportu”:

UMOŻLIWIAĆ NAUKĘ I UPRAWIANIE SPORTU JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE DZIECI I MŁODZIEŻY POD OKIEM WYKWALIFIKOWANYCH INSTRUKTORÓW

jak więc z powyższego wynika nie ma tu mowy o wykonaniu remontu stadionu, aby służył on dla celów komercyjnych, obiekty wybudowane bądź wyremontowane z  tego programu mają służyć przede wszystkim młodzieży. Nie można dopuścić do tego, że będą na zgrupowania przyjeżdżać sportowcy z odległych województw, a nasza młodzież będzie z za płotu przyglądała się jak na ich obiekcie trenują inni, bowiem nie zostaną wpuszczeni, żeby nie przeszkadzać. Domniemane środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki na dofinansowanie tego remontu są na wodzie pisane, dlatego można tylko liczyć na środki własne i z programu, ale istnieje możliwość, aby dotację z Urzędu Marszałkowskiego przeznaczyć na budowę obiektu lekkoatletycznego na terenie szkolnym przy ulicy Mickiewicza. Wtedy i dotacja i wkład własny mogą wystarczyć na wykonanie tego obiektu przy szkole, a gmina może zaoszczędzić ponad milion złotych.
Równocześnie można  przygotować się do modernizacji infrastruktury na stadionie z innych źródeł finansowania z możliwością skorzystania z dofinansowania od inwestorów prywatnych zainteresowanych komercyjnym wykorzystaniem obiektów stadionu.
Dlatego też  na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora  proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Czy składając wniosek w lutym w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego miała Pani świadomość, że popełnia Pani błąd nie konsultując tego
    z radnymi Rady Miasta Lubawka? Czy dopiero teraz ośmieszając się, przekonała się
    Pani, do czego doprowadza taka samowola?
  2. Czy Urząd Miasta jest w stanie szybko dokonać korekty w UMWD przesuwając dotację na obiekt przy szkole, czy to Panią przerasta i trzeba Pani w tym pomóc ?
  3. Ile czasu potrzeba, żeby przygotować się do budowy obiektu przy szkole?
  4. Czy i kiedy skonsultuje się Pani z radnymi i mieszkańcami w sprawie wykonania już mniejszego zakresu prac remontowych stadionu?

Oczywiście nie doczekałem się merytorycznej odpowiedzi, ale w zamian za to widać było jak zdeterminowana jest burmistrz, żeby rozgrzebać całe boisko i prowadzić wielomilionową inwestycję.

Czym się to skończyło wiemy wszyscy. Ale po drodze zorganizowano huczne otwarcie stadionu i drogie dla gminnego budżetu otwarcie, promujące burmistrz Kocembe i jej partyjną szefową, czyli radna Krawczyk.

Zastanawiające jest dlaczego burmistrz ukrywa fakt, że doszło do malwersacji i gmina zapłaciła za nie wykonane prace i użycie niewłaściwych materiałów, co naraziło gminę na milionowe straty.

Kto wziął łapówki i kogo być może burmistrz osłania, dowiemy się wkrótce, dochodzenia w tej sprawie prowadzą niezależne teraz prokuratury i CBA.

U nas w Lubawce prowadzi się kampanie dezinformacyjną i burmistrz boi się oddać wykonawcę tego remontu do sądu.

Czego się obawia ?

 Że wykonawca w sądzie zacznie mówić jak było ?

 Pytań jest wiele, ale urząd stara się wszystko zamieść pod dywan bojąc się konsekwencji, gdy prawda o tym remoncie ujrzy światło dzienne.

Także lubawscy radni tracą cierpliwość i żądają wyjaśnień. Radny Piotr Wiktorowski poprosił w swej interpelacji  burmistrz Kocembę o wyjaśnienia co się dziej wokół tego tej „sztandarowej inwestycji burmistrz Kocemby”.

Do sprawy wrócimy, gdy burmistrz udzieli wyjaśnień w tej sprawie, wyjaśnień, a nie dalszego mataczenia w tej sprawie.