Bez kategorii

Burmistrz Kamiennej Góry chce przebić burmistrz Lubawki w marnowaniu pieniędzy na niepotrzebne opinie, koncepcje czy dokumentacje na które idą setki tysięcy złotych, a później brakuje ich choćby na zakup żywności do przedszkoli.

Mieszkańcy Kamiennej Góry zastanawiają się po co było zlecanie tak drogiej koncepcji zagospodarowania kamiennogórskiego zalewu. Co niektórzy podejrzewają, że mogło dojść jakiegoś przekrętu z wydaniem ponad 100 tysięcy złotych za coś, co miejscowi architekci zrobili by za 10% tej kwoty i znacznie lepiej niż ten utopijny plan ustawionego przez burmistrza wykonawcy.

Do tej pory to burmistrz Lubawki zlecała swoim znajomym wykonywać plany, koncepcje czy niepotrzebne projekty, które nie spełniały oczekiwań mieszkańców i radnych i burmistrz Kocemba wykonywała kolejne, kolejne, kolejne …. aż kasa gminy pokazała dno.

Straty ? Setki tysięcy złotych.

Teraz do burmistrz Kocemby dołączył burmistrz Chodasewicz i za tych kilka grafik co widzimy poniżej zapłacił ponad 106 tysięcy złotych. I to za to co każdy początkujący grafik zrobił by w pół dnia.

Obecnie mieszkańcy Kamiennej Góry muszą czekać, aż wkrótce burmistrz zleci wykonanie projektu według tej koncepcji, a to kolejne 300-400 tysięcy, a następnie bagatelka, wysupłać ze 40 milionów na realizację tej koncepcji na zagospodarowanie śmierdzącej sadzawki.