Bez kategorii

Bez pomocy radnych mieszkańcy ulic Brzozowej i Świerkowej mogą się nie doczekać na swoich ulicach twardej nawierzchni. Na burmistrz Kocembę liczyć nie mogą, chyba, że doprowadzą do zmiany na stanowisku burmistrza Lubawki i nowy burmistrz weźmie się do uczciwej pracy.

Żeby zrozumieć dlaczego burmistrz Kocemba tak lekceważy potrzeby mieszkańców nie tylko remontów ulic w Lubawce, ale i dróg całej gminy postanowiłem dowiedzieć się jak pozyskuje pieniądze na remonty dróg i ulic z dotacji rządowych.

Ponieważ już kiedyś sprawdziłem, że w latach 2015-2016 burmistrz nie występowała o takie dotacje, złożyłem wniosek o podanie danych za lata następne:

„Proszę o udostępnienie wykazu zgłoszonych w 2017, 2018, 2019 roku wniosków o dotację na remonty dróg i ulic z Funduszu Dróg Samorządowych udzielanych przez wojewodę dolnośląskiego, oraz z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury drogowej na lata 2016-2019.”

 Otrzymałem taką odpowiedź na ten wniosek:

Tak więc czy w dalszym ciągu mamy lenistwo burmistrz Kocemby ? Otóż w 2018 roku złożono tylko jeden wniosek na takie dofinansowanie i na to na wyraźne moje wymuszenie na nich złożenia tego wniosku, bo sami nawet nie wiedzieli, że istnieje taka możliwość. Pieniędzy urząd nie otrzymał, ale spuśćmy już kurtynę milczenia nad takimi ich działaniami.

Po licznych napominaniach i być może dla propagandy złożono w tym roku 3 wnioski o dotację na remont ulic, ale czy tym razem dobrze przygotowane i wypełnione ?

Śmiechu z tym faktem jest co niemiara, ponieważ burmistrz nakazała, aby sowicie dofinansować jeden z jej ulubionych portali internetowych, aby umieścili tam informację jako tekst sponsorowany chwalący, że burmistrz złożyła taki wniosek.

Jednakże wśród tych wniosków nie ma mowy o pieniądzach na ulicę Świerkową i Brzozową.

Dlaczego ?

Ponoć tłumaczenie jest takie, że te ulice można utwardzić dopiero po wykonaniu tam nowej instalacji wodociągowej.

Sprawdziłem jak mają się sprawy z tą instalacją wodociągową i okazuje się, że faktycznie należy wykonać nowe zasilanie do działek które są jeszcze niezabudowane, a i do innych zwiększyć przekrój rur. Jednakże to nie jest powód, aby nie zbudować nawierzchni tych ulic. Zgodnie z nowymi wytycznymi instalacje powinny być umieszczane pod chodnikami, a nie w jezdniach, żeby później w razie awarii nie zrywać asfaltu z ulic. Natomiast przy wykonywaniu tych ulic można pod nimi położyć rury przepustowe do których w przyszłości można wciągnąć rury wodne.

Tak więc budowa nowych instalacji wodnych nie jest dziś przeszkodą w budowie nawierzchni tych ulic, a także nie musi się ciągnąć nowej nitki wodociągowej z miasta, ponieważ 50 metrów powyżej ulicy Świerkowej jest zbiornik wodny , gdzie jest kilkadziesiąt tysięcy metrów sześciennych wody i można pomyśleć, aby tam włączyć się do rur, które biegną do tego zbiornika.

Po raz kolejny piszę, że jeżeli radni nie umieszczą tego zadania w przyszłym budżecie to burmistrz Kocemba sama tego nie zrobi, chyba to ją  przerasta !

Można całość wszystkich prac wodno-kanalizacyjnych i drogowych rozpisać na kilka lat i co roku wykonać kolejne odcinki, ale nie można lekceważyć tego problemu, przecież po wykonaniu tych ulic do sprzedania będzie tam kilkadziesiąt kolejnych działek budowlanych.